Rozpieszczanie dzieci

Pojawiło się wiele mitów na temat tego w jaki sposób działać by nie rozpieszczać swojego dziecka. Wszyscy staramy się unikać takich zachowań by dziecko nie stało się złe marudne i wymagające do tego stopnia, że wszystko będzie musiało mieć pod nosem ponieważ inaczej będzie miało zły humor przez tydzień. Jest jednak wiele mitów na temat rozpieszczania. Jednym z nich jest fakt że przytulanie dziecka rozpieszcza je. Nic bardziej mylnego! Przytulanie to dla dziecka komunikat: Kocham Cię!. Właśnie dlatego tak ważny jest czas „skóra do skóry” po urodzeniu dziecka, kiedy może ono spokojnie poleżeć z mamą. Kontakt fizyczny między rodzicami i dziećmi jest niezwykle ważny i z przytulaniem po prostu nie można przesadzić. Często jest tak, że nawet mimo, że dziecko coś przeskrobie to przytulenie go w tym momencie nie jest okazywaniem tego, że może tak robić zawsze a jedynie komunikatem, że mimo tego, że coś zrobiło źle to nadal jest kochane. Smoczek to kolejny przedmiot, który uważa się za zły nawyk. To prawda że dziecko może mieć potem wady zgryzu, wymowy, źle wpływa na ułożenie języka ale tylko w tedy jeśli jest źle wyprofilowany za mały albo używany zbyt często. Kolejnym mitem jest noszenie dziecka. Są nawet badania, które potwierdzają, że dzieci, które są noszone jako niemowlęta lepiej się rozwijają, ponieważ więcej się uczą o otaczającym nas świecie. Kolejnym mitem jest myślenie, że jeśli dziecko zacznie płakać to ma się wręcz „wypłakać” bo inaczej będzie rozpieszczone. Niemowlęta oczekują przytulania, kołysania, noszenia na rękach i reagowania rodzica na ich potrzeby. Niemowlęta żądają tyle, ile jest im potrzebne, nie manipulują i nie wykorzystują, nie potrafią też płakać z nudów. Płacz to forma przywoływania mamy, niemowlaki inaczej nie potrafią tego zrobić.

Hej! Mam na imię Szymon i społeczeństwo jest moją pasją. Dlatego chciałbym zaprosić was do lektury mojego bloga! Jeśli też interesujecie się tematem społeczeństwa to to idealna strona dla Was! Zapraszam!
error: Content is protected !!